Jak (nie) zostałam nastoletnią matką

Był ciepły sierpniowy wieczór, wakacje, rodziców nie było w domu. Czułam jego słodkie pocałunki na mojej szyi, tarcie jego ciała o moją chłodną skórę. To był mój pierwszy raz, bałam się, jednak nie chciałam mu tego powiedzieć. Bolało, a krew na mojej pościeli jedynie podtrzymała mój strach. Starałam się zacisnąć zęby i poczekać aż wszystko się skończy, aż on skończy. Myślałam, że raz na zawsze o tym zapomnę, że wymarzę to z pamięci tak, jak chciałam wymazać drugą kreskę z pozytywnego testu ciążowego. Tak właśnie mogło to wyglądać, a właściwie tak to wygląda z perspektywy wielu młodych dziewcząt.

11% światowych porodów pochodzi od nastoletnich matek. 31 000 dzieci rodzi dzieci w Kanadzie. Niemalże 820 000 nastolatków zachodzi w ciążę każdego roku w USA. Ponad 16 milionów nastolatek zachodzi w ciążę każdego roku na świecie. W tym prawie 20 000 w Polsce.

Młode dziewczyny pod presją otoczenia i partnera decydują się na stosunek bez zabezpieczenia, ale przede wszystkim bez jakiejkolwiek wiedzy na temat wynikających z tego zagrożeń. Ciąża, choroby weneryczne i konsekwencje psychologiczne to tylko niektóre z nich. Bagatelizujemy problem, by następnie włożyć te wszystkie zagubione dzieci do jednego worka z napisem: „patologia”. Co jednak jeżeli nie jest to problem odosobnionej jednostki, a dotyczy społeczeństwa? Co jeżeli nie jest to problem indywidualny, a globalny?

Amerykańska kampania Candie’s Foundation (2010 r.) skierowana do nastoletnich mam.

Nie zamykamy ust

 

O „problemie” małoletnich matek rozmawia się wciąż dosyć niezręcznie, jednak temat dziewczęcej ciąży na przestrzeni lat przestał być tabu. Spora w tym zasługa, m.in. fundacji działających na rzecz praw matek oraz produkcji telewizyjnych z udziałem nastoletnich mam, które obrazują sytuację w jakiej znalazły się dziewczęta. Dużo większą uwagę zwraca się na to, że na młodą mamę spadła ogromna odpowiedzialność, a jej prawa są bardzo ograniczone. Przede wszystkim brakuje jej praw rodzicielskich, które nabywa dopiero z chwilą osiągnięcia pełnoletności lub gdy zdecyduje się na zawarcie związku małżeńskiego. Nie zawsze jest to jednak możliwe i nie zawsze jest to najlepsze rozwiązanie. Poza tym statystyki mówią, że ok. 80 procent tych bardzo wczesnych małżeństw rozpada się i takie dane też trzeba brać pod uwagę.

Trudno też jednoznacznie ocenić jak dalej powinna postępować młoda mama. Ustawa o planowaniu rodziny od 1993 r. nakłada na szkoły obowiązek udzielenia pomocy w skończeniu nauki uczennicom, które zaszły w ciążę i urodziły dziecko. W praktyce jednak przez wiele lat pomoc ta sprowadzała się do presji na nieletnie matki, aby kończyły szkoły w trybie wieczorowym. Dziś, o ile nastoletnie matki mają siłę, czas i chęć, mogą nadal chodzić do szkoły w  trybie dziennym. A jeżeli coś stoi na przeszkodzie, mogą wnioskować o indywidualny tryb nauczania i dyrektorzy mają obowiązek na taki tryb się zgodzić. Także kwestie materialne mają tu istotne znaczenie, bo chociaż większość młodych matek deklaruje, że po urodzeniu dziecka dostała materialne wsparcie od rodziców, dziadków, ojców dzieci bądź rodziców ojców dzieci, to wciąć pozostają przypadki w których małoletnia pozostaje zdana sama na siebie.

Być może w jeszcze trudniejszej sytuacji są młodzi ojcowie – zdezorientowani, mądrzy po szkodzie, nierzadko odsunięci na bok. Taki tata – nastolatek również nie ma praw ojcowskich, a nabędzie je dopiero wtedy, gdy będąc już pełnoletnim zostanie uznany za ojca przez matkę lub prawnego opiekuna dziecka. Jeśli tej zgody nie będzie, tacie pozostanie wystąpić o ustalenie ojcostwa do sądu. Wcześniej jednak nie ma żadnych praw do dziecka, a nawet, w myśl prawa, pozostaje dla niego osoba obcą.

Amerykańska kampania Young Women United skierowana do nastoletnich mam.

Jak można pomóc?

 

Niemal każda nastolatka, która urodziła dziecko, wymaga troskliwej opieki i wsparcia. W czasie nabywania praw i nauki rodzicielstwa rodzice i bliscy powinni szanować macierzyństwo dziewczynki, zarazem przygotowując ją mentalnie i materialnie do przyszłej roli matki.

Należy również szerzyć świadomość, zarówno tą dotyczącą konsekwencji stosunku bez zabezpieczenia, jak i praw do których prawo mają nastoletnie matki. Warto dowiedzieć się, jakie zasiłki przysługują młodej mamie, jak starać się o alimenty, jak powinna zachować się szkoła, do której uczęszcza nastolatka.

Niebagatelne jest także wsparcie psychologiczne, uspokojenie, że to nie koniec świata… Zarówno w gronie rówieśniczym, w przypadku młodszych czytelniczek, jak również szerzenie świadomości wśród młodszych, w przypadku dojrzalszych czytelników. Fundacja Young Women United przygotowała infografiki obalające mity, które towarzyszą młodym mamom. Myślę, że zgodzicie się ze mną, że w fajny sposób pokazują nam, że życie nie kończy się na przedwczesnej ciąży, a nastoletnie mamy mają siłę i głos!

 

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz